|
Krok ku największej winnicy |
|
|
|
|
Napisał: Przemysław Karwowski
|
|
poniedziałek, 28 czerwiec 2010 |
|

Każda, nawet najdłuższa podróż, zaczyna się od jednego kroku. (przysłowie chińskie) Tak metafizycznie można określić podjęcie uchwały w sprawie nieodpłatnego nabycia nieruchomości położonych w Zaborze, oznaczonych działkami nr 557/1 i 557/3 na dzisiejszej sesji sejmiku województwa lubuskiego. Ziemi dla samorządu i przewidzianej na założenie największej winnicy w kraju. Za było 21 głosów, jedna osoba się wstrzymała, jeden głos był nieważny.
Głosowanie poprzedziła dyskusja. Wiele wątpliwości radnych rozwiały wyjaśnienia wicemarszałek województwa Elżbiety Polak, która przedstawiła krótką i rzeczową, analizę przedsięwziecia i sposoby jego finansowania. 
Dyskusję zakończył wiceprzewodniczący sejmiku Kazimierz Pańtak uświadamiający radnym mającym pytania, że wszelkie dywagacje o nowej winnicy są bez podstawne, bez zgody na przekazanie ziemi! 
W naszym, słynącym z tradycji winiarskich regionie, mamy miejsca które wybitnie nadają się na winnice i nie są własnością prywatną. Skoro turystyka i tradycje winiarskie wpisano w stategię rozwoju regionu, powinnością samorządu województwa jest staranie się o ich odrodzanie. Skoro różne rodzaje działalności gospodarczej i społecznej otrzymują wsparcie, dlaczego nie może otrzymać je winiarstwo? Przykładów, przekazania ziemi na cele winiarskie nie musimy daleko szukać. W zaprzyjaźnionym z Zieloną Górą Werder koło Potsdamu, wzgórze Wachtelberg jest własnością miasta, ale zostało wydzierżawione i winnicę wraz z winiarnią prowadzi firma rodziny Lindicke. Obrad sejmiku wysłuchałi i lobbowali w holu urzędu marszałkowskiego: 
|
|
Zmieniony ( środa, 30 czerwiec 2010 )
|